Normy alkoholu dla kierowców

Jazda na podwójnym gazie zabroniona jest w całej Europie. Zabroniona teoretycznie, bo praktycznie podejście do tego problemu jest różne. Wszystkie państwa mają własne normy alkoholu dla kierowców. Polska pod tym względem jest dość rygorystyczna. Nie wejdziemy w konflikt z prawem, jeśli podróżując samochodem w roli kierowcy mamy w wydychanym powietrzu maksymalnie 0,2 promila alkoholu. Jeśli w naszej krwi alkoholu jest więcej, ale nie przekracza on 0,5 promila, traktowani jesteśmy jako użytkownicy dróg, którzy popełnili wykroczenie. Za wykroczenie takie mogą spotkać nas bardzo niemiłe konsekwencje prawne. Możemy zostać pozbawieni prawa jazdy na okres od pół roku do trzech lat. Możemy być ukarani grzywną w wysokości 5000 złotych. Możemy również znaleźć się w areszcie. Pomiar wskazujący na więcej niż 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu kwalifikuje nas jako przestępców. Nasi zachodni sąsiedzi, w zakresie dozwolonej ilości alkoholu w wydychanym powietrzu są bardziej tolerancyjni. Bez mandatu opuścimy tamtejsze stanowisko badania trzeźwości kierowców, jeśli w wydychanym powietrzu nie będziemy mieć więcej niż 0,5 promila alkoholu. Ale nie wszyscy mają tak dobrze. Kierowcy, którzy jeżdżą nie dłużej niż dwa lata, oraz zmotoryzowani przed ukończeniem 21 roku życia muszą być zupełnie czyści. W wydychanym przez nich powietrzu w ogóle nie może być alkoholu. Za jazdę na podwójnym gazie młodzi niemieccy kierowcy płacą mandat w wysokości 125 Euro. Cała reszta płaci 500 Euro, jeśli wydmucha powietrze zawierające od 0,5 do 0,9 promila alkoholu. Tak dzieje się, jeśli jazda na niedozwolonym gazie zdarzy im się po raz pierwszy, Przy kolejnych wpadkach płacą coraz więcej i muszą się liczyć z możliwością utraty prawa jazdy na co najmniej miesiąc. Podobne normy alkoholu dla kierowców panują w Austrii. Tu jednak młodzi kierowcy mogą poruszać się po drogach jeśli w wydychanym powietrzu wykażą nie więcej niż 0,1 promila alkoholu. Kontrole trzeźwości kierowców we wszystkich krajach prowadzone są głównie w dni świąteczne i długie weekendy. Ponieważ wtedy ludzie pozwalają sobie na więcej.

Dodaj komentarz